•
•
•
•
•
•
•
•
•
|
 |
| |
 |
Kryzys.
Kryzys na szczęście nie w naszej drużynie, a u naszych ligowych przeciwników Tree Hill Ravens. Tak samo jak w tygodniu ubiegłym mecz nie odbył się i zapisano jako 5-0 dla drużyny Sharks. Co to oznacza dla naszego zespołu? Kolejne 3 darmowe punkty, które pozwalają nam wskoczyć na, aż 3 pozycję z 3 punktową przewagą nad strefą spadkową. Tak mała różnica nie pozwala na rozluźnienie. "My w dalszym ciągu skupiamy się bardziej na utrzymaniu niż czymś innym" - mówi trener Olsson. Po czym dodaje "Przecież zaledwie 2 tygodnie temu byliśmy na końcu stawki". Tabela ligowa jest często wywracana do góry nogami przez co ten sezon Sharksów jest na prawdę zakręcony. Miejmy nadzieję, że na koniec my będziemy na górze.
180 stopni.
Już w najbliższej kolejce nasz zespół podejmuje Korona i tutaj wynik jest bardzo jasny już w tej chwili. Cóż by to była za sensacja gdybyśmy wywieźli z tak gorącego terenu choćby 1 punktową zdobycz. Wygląda więc na to, że po tej kolejce znów się w lidze zakotłuje. Wszystko zależy od wyników w 3 pozostałych meczach. Prognostycznie lider odniesie 9 zwycięstwo co da 27pkt. i jego przewaga wciąż będzie nieosiągalna. Zespół Kserobye umocni się na pozycji wicelidera z dorobkiem 18pkt. Drużyna Sharks z 11pkt. utrzyma się w okolicach miejsca 3-4, lecz różnice się zmniejszą i między miejscem 3, a ostatnim będą to tylko 3 punkty. Walka o utrzymanie więc wydaje się niezwykle emocjonująca. Drużyna z Krakowa mimo przedsezonowych prognoz wcale nie musi skończyć pod kreską. Oby tak było.
|
 |
| Skomentuj |
 |
| |
 |
Punkty za darmo.
Kryzys w zespole Tree Hill Ravens spowodował oddanie meczu walkowerem i 3 punkty dla zespołu Krakowskiego. Mecz na wyjeździe, gdyby doszedł do skutku, prawdopodobnie zakończyłby się wynikiem korzystnym dla Tree Hill Ravens nie odbierając oczywiście nic z ambicji naszemu zespołowi. Sytuacja w tabeli stała się bardzo wyrównana, więc i ciekawa. Wystarczy powiedzieć, że trzeci i ósmy zespół dzieli zaledwie 2 punkty. Ekipa Sharks plasuje się na 6 pozycji z 8 punktami i jest w samym centrum ligowego kotła. "Jest to dla nas korzystna sytuacja, cieszymy się, że ciułamy punkty, które nam są niezbędne." - mówi trener Olsson. "Myślę, że kibice też są zadowoleni bo zwrotów akcji nie brakuje, a gęsta sytuacja w tabeli będzie ich tylko nakręcać." - dodaje.
Runda rewanżowa.
Już w najbliższą niedzielę rewanż z ekipą Tree Hill Ravens, a ich sytuacja nie wydaje się polepszać. W każdej chwili jednak mogą się zebrać i dojdzie do meczu na 'Sharks Arenie' dlatego nie możemy zarzucić przygotowań.
Sparing.
W środę nieliczni kibice mogli zobaczyć mecz Sharksów wygrany 4-0 z niemieckim zespołem FC Penzberg. Trener wciąż utrzymuje, że wynik go w ogóle nie interesuje, ważne aby zespół wypracował nowe rozwiązania, które przyniosą gole w meczach o stawkę.
F.C. Sharks Kraków - FC Penzberg 4-0 (2-0), strzelcy dla Sharks: József Feledi 24, Janusz Sapieja 29, József Feledi 86, Roderik Wittenberg 87. |
 |
| Skomentuj |
 |
| |
 |
Dno.
Kolejna ligowa porażka. Tym razem nie ma jednak zaskoczenia. Lider nie dał szans beniaminkowi z Krakowa wygrywając 0-2 (0-1) na naszym stadionie. Nie pomogła nam nawet czerwona kartka i to już w 33 minucie dla Dariusza Gajęckiego za niesportowe zachowanie. Zespół Korony przez cały mecz kontrolował sytuację z których w 36 i 48 minucie padły gole. Sharksi nie stworzyli żadnej groźnej sytuacji i z taką grą coraz bardziej zagląda nam w oczy widmo spadku. Ligowa tabela podzieliła się na 3 grupy, pierwszą jest lider, który odstaje od pozostałych drużyn z dorobkiem 18pkt i niemal zapewnił sobie mistrzostwo i awans, następna grupa to 3 drużyny z 9 punktami każda. Ostatnia, 'spadkowa' to 4 drużyny mające od 7 do 5 punktów i to te drużyny walczą o utrzymanie. Niestety drużyną z 5 punktami jest nasza ekipa. Zostały już podjęte kroki w kierunku wzmocnienia siły drużyny. W dalszym ciągu celem Sharksów pozostaje miejsce 4-6.
F.C. Sharks Kraków - Korona 0-2 (0-1).
Dna ciąg dalszy.
Niestety passa nieszczęść Sharks trwa. Drużyna zakończyła udział w 'Friendly Cup I' na 3 miejscu w grupie i odpadła z dalszej części rozgrywek. "Z taką formą nie mieliśmy co szukać w play-offach" - powiedział Mats Olsson, trener zespołu. "Trzeba się wziąć w garść i harować w lidze bo już tylko to nam pozostało. Jesteśmy klasową drużyną i nie odpuścimy, jednak jako beniaminek mamy trudne zadanie" - dodał.
Życzymy powodzenia ekipie Pedzace Rumcajsy, z którą nawiązaliśmy pozytywne stosunki w trakcie turnieju.
F.C. Sharks Kraków - MZKS Tomala 1-2 (1-0), strzelcy dla Sharks: Saygın Yalıncak 16.
Sparing.
W Rumuni rozegraliśmy mecz z drużyną 'Titanii din Ciumafaia'. Wynik pokazuje, że zgodnie z słowami trenera skupiliśmy się na treningu nowych koncepcji, a nie strzelaniu rywalom bramek.
Titanii din Ciumaf - F.C. Sharks Kraków 1-0 (0-0).
Co się zmieni.
W tym tygodniu mecz z zespołem z środkowej grupy tabeli 'Tree Hill Ravens'. Wg bukmacherów Sharks wygrywając sprawią bardzo dużą niespodziankę. Większe szanse mamy za 2 tygodnie w rewanżu na swoim boisku już w drugiej rundzie sezonu. Alfredo Márquez, kapitan Sharks mówi "nie mamy tego przywileju by gubić punkty nawet z ekipami z górnej części tabeli. Będziemy walczyli mimo wszystko i jakieś punkty przywieziemy do Krakowa". Oby, pozostaje nam wiara.
|
 |
| Skomentuj (1) |
 |
| |
 |
Ligowy cios w nos.
Tydzień zaczął się dla nas fatalnie. Sharksi wrócili z wyjazdowego meczu na Kamil Arenie na tarczy. Choć do przerwy wyglądało to dość obiecująco (3-2 dla Kserobye) i nadzieje na zwycięstwo były wciąż żywe. Po przerwie jednak nasz zespół zagrał poniżej wszelkiej krytyki, zwłaszcza ostatnie 10min. trzeba jak najszybciej wymazać z pamięci, w których straciliśmy 3 bramki, a ponad to Mihajlo Crnčević zobaczył zółtą kartkę, już 3 w sezonie i wyeliminował się z meczu z liderem. Ciekawe jaki wpływ miała na mecz ulewna pogoda? Oczywiście nie szukamy w tym usprawiedliwienia. Trzeba zwrócić uwagę na przyczyny naszej tak słabej gry i pracować nad tym by takie wyniki się już nie zdarzały.
Kserobye - Sharks 7-2 (3-2), strzelcy dla Sharks: Aleksander Pawliszyn 29, Marek Rzymski 32 (obaj wychowankowie).
Lidera mamy za (...) go nie oddamy.
Tak, tym razem pozytywna wiadomość. Po remisie w derbowym meczu z CraCovia TeaM utrzymaliśmy pozycję lidera grupy B z 4pkt na koncie. Awans jest tylko w naszych rękach, zwycięstwo z ekipą MZKS Tomala zapewnia pierwsze miejsce, a remis przynajmniej drugie. Jednak trzeba do meczu podejść w pełni skoncentrowanym bo sytuacja w całej grupie jest wyrównana (3 remisy w 4 meczach) i każdy wynik jest możliwy.
CraCovia TeaM - F.C. Sharks Kraków 2-2 (1-1), strzelcy dla Sharks: Metin Rabap 37, Saygın Yalıncak 87.
Środowe przebieżki.
Jak zawsze Ekipa Sharks rozegrała sparing w środku tygodnia. Wynik nie jest ważny jak podkreślał trener Olsson gdyż trenowaliśmy nowe rozwiązanie przed ważnymi meczami ligowymi i turniejowymi.
iranjavan abis - F.C. Sharks Kraków 3-2 (1-1), strzelcy dla Sharks: Józef Ślosarczyk 63, Marek Rokaszewski 82 (obaj wychowankowie).
Co przyniesie czas?
Przed nami mecz z liderem i bez wątpienia najsilniejszym zespołem w lidze. Mimo, że gramy na własnym stadionie każdy wynik jaki da nam punkty powinniśmy pewnie brać w ciemno. Szósta pozycja w lidze każe walczyć w każdym meczu jeżeli chcemy dalej być 7-ligowcami, a taki jest przecież nasz cel.
|
 |
| Skomentuj |
 |
| |
 |
Rozmowa z Piotrem Tomasikiem, pomocnikiem Sharks, który dołączył do zespołu w ostatniej przerwie między sezonowej.
Jak się czujesz w Krakowskim zespole?
Tutaj panuje świetna atmosfera, cieszy mnie że mam miejsce w podstawowej jedenastce choć jest spora konkurencja. W Krakowie się już zadomowiłem, to jest piękne miasto.
W lidze zajmujecie 5 miejsce, puchar się dla Was skończył. O co walczycie w tym sezonie.
Tak, to prawda. Znałem sytuację drużyny gdy tu przychodziłem. Wiedziałem, że to młody zespół, dodatkowo jesteśmy beniaminkiem, a 7 liga to wyższy poziom. W tym sezonie musimy się ograć, naszym celem jest utrzymanie choć ja uważam, że stać nas na pozycję w górnej części tabeli.
A puchar? Udało Ci się nawet zdobyć bramkę.
Cóż, odpadliśmy w 2 rundzie i pozostaje się skupić na lidze. Każdy mecz w pucharze to duże wyzwanie. Udało nam się wygrać pierwszą rundę i to już był sukces bo przeciwnicy byli faworytem. Tym bardziej, że po 90 minutach był remis 1-1, ale szybko w dogrywce strzeliliśmy tą bramkę (Pawliszyn przyp. red.) i pozostało się cieszyć awansem. W drugiej rundzie przeciwnik nas zdeklasował, prowadził już 4-0, na pocieszenie strzeliliśmy 2 gole. Moja bramka w tym meczu oczywiście cieszy ale zamieniłbym ją na awans :)
Po wyjeździe z Polski grałeś długo we Włoszech. Opowiesz nam o tym?
Zawsze lubiłem podróżować, a praca jako piłkarz się z tym wiąże. Włosi złożyli dobrą ofertę i spędziłem tam długi, przyjemny czas. Rozwinąłem się piłkarsko. Jednak kiedy pojawiła się oferta z Polski nie wahałem się długo.
Lubisz podróżować. Gdzie będziesz grał w przyszłości?
Oj, nie myślałem jeszcze o tak odległej przyszłości. Dopiero co dołączyłem do ekipy Sharks i z tą drużyną chce osiągnąć sukcesy.
Więc wróćmy do Twojego obecnego zespołu. Ostatni mecz skończył się wynikiem bezbramkowym choć mieliście przewagę. Czego zabrakło?
Czego zabrakło? Bramki. Tym bardziej, że jedna by wystarczyła bo przeciwnik nie stworzył chyba ani jednej sytuacji. Mieliśmy, o ile dobrze pamiętam około 75% posiadania piłki i kilka okazji. Kluski jednak zagrali błyskotliwie w obronie. Nie wiem czy to nie najlepsza obrona w lidze. Jednak mimo wszystko straciliśmy 2 bezcenne punkty.
Jakie widzisz szanse na punkty w najbliższych meczach?
Przed nami mecze z czołówką, każdy punkt w 6 najbliższych meczach będzie bardzo cenny. Jednak zarząd wciąż myśli o wzmocnieniach. Możemy ich zaskoczyć, napewno będziemy walczyć.
|
 |
| Skomentuj |
 |
|
|